Biografia Owen Painter
Owen Painter to wschodząca gwiazda amerykańskiego filmu i telewizji. Dosłownie eksplodował w fandomie "Wednesday" dzięki roli Isaaca Knighta (znanego jako Slurp) w drugim sezonie mrocznego hitu Tima Burtona. Jego postać stała się jedną z najbardziej wyróżniających się nowości sezonu, a fani już nazywają Paintera "nowym faworytem Tima Burtona" i porównują go do młodego Johnny'ego Deppa.
Dzieciństwo i rodzina
Niewiele wiadomo o wczesnych latach Owena – jest dość skryty i woli trzymać osobiste szczegóły w tajemnicy. Urodził się 7 lipca 1994 roku w East Hartford w stanie Connecticut.
Pierwsze role
Painter wszedł do zawodowego aktorstwa stosunkowo niedawno – zadebiutował w krótkometrażowym filmie "Soup" w 2021 roku.Jego pierwszym znaczącym projektem był piąty sezon "The Handmaid's Tale" (2022), gdzie zagrał strażnika granicznego Jaydena, strażnika Gileadu, który wpłynął na historię June.
"Wednesday"
Przełom w jego karierze nastąpił we wrześniu 2025 roku – wtedy na Netflix pojawiła się druga część drugiego sezonu "Wednesday". Owen wcielił się w postać o imieniu Slurp. Gdy dostał scenariusz, nie miał pojęcia, kogo będzie grał.Okazało się, że Slurp to zombie przywrócony do życia przez Pugsley'ego Addamsa (Isaac Ordonez). Stopniowo odzyskuje ludzką postać i przypomina sobie swoje imię – Isaac Knight. To niebezpieczny telekinetyk. Co więcej, okazuje się, że Thing, wierny pomocnik rodziny Addamsów, to właśnie jego amputowana dłoń. Morticia odcięła ją, gdy Isaac próbował zabić Gomeza.…Myślałem sobie: 'Co my w ogóle robimy?' Nie miałem zielonego pojęcia. Moja wyobraźnia podsunęła mi napój i przerażałem się, że będę jakąś komputerową kałużą czy coś w tym stylu.
Młody aktor szczególnie fascynujące uznał pracę z charakteryzatorami – początkowo, gdy był w zombie'owej formie, praca była niesamowicie skomplikowana.Czułem się naprawdę błogosławiony. Rola była interesująca, złożona i wymagająca fizycznie. To było mnóstwo rzeczy, których wcześniej nigdy nie robiłem. Ta rola dała mi prawdziwe poczucie możliwości. To był jak prezent.
Życie prywatne Owena Paintera
Painter sprawia wrażenie młodego człowieka z jasnymi priorytetami i zdrowym podejściem do życia. Pociągają go historie o miłości, ludzkich więziach i dziedzictwie – wśród ulubionych filmów wymienia świąteczny klasyk "It's a Wonderful Life".W wywiadach aktor często żartuje i nie boi się wyglądać śmiesznie. O swojej pracy mówi: "Chciałem naprawdę zawstydzić się przed kamerą", nawiązując do emocjonalnych scen swojej postaci.
Wśród nieoczekiwanych faktów – Painter przyznał, że chciałby zagrać w aktorskiej adaptacji "Frankenweenie" (animowanego filmu Tima Burtona) jako pies, a jego ulubioną piosenką jest "The Edge of Glory" Lady Gagi.
Owen Painter dziś
Po sukcesie "Wednesday" Painter stał się obiektem intensywnego zainteresowania ze strony branży filmowej i fanów. Jego uderzające podobieństwo do młodego Johnny'ego Deppa, szczególnie z burtonowskich "Edward Scissorhands" i "Sleepy Hollow", wywołało plotki, że może stać się nowym ulubieńcem reżysera.
Znalazłeś błąd? Zaznacz tekst i naciśnij Ctrl+Enter
Błąd w tekście? Zaznacz go — pojawi się przycisk wysyłania
Szczegóły publikacji