Biografia Suzanny Son
Suzanna Son trafiła na wielki ekran dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności – reżyser Sean Baker zauważył ją w kinie w 2018 roku i zaprosił do udziału w swoim nadchodzącym filmie. Początkująca aktorka musiała czekać dwa lata na szansę współpracy z twórcą. A jej debiutancka rola okazała się nie lada wyzwaniem – "Red Rocket" zawierał sceny erotyczne wymagające nagości.Niezależny dramat, pierwotnie zadumany jako kameralny projekt, przyniósł sukces swoim twórcom. W 2021 roku film pokazano w Cannes, a Son otrzymała kilka nagród filmowych. Zaledwie kilka miesięcy później aktorka dostała zaproszenie do serialu HBO "The Idol", który współtworzył raper The Weeknd.
Dzieciństwo i rodzina
Suzanna Son przyszła na świat w Hamilton w stanie Montana 31 października 1995 roku. Wkrótce przeprowadziła się z rodzicami do Waszyngtonu. Ojciec pracował w prywatnej firmie, a mama w restauracjach – zajmowała się również dziećmi, bo Suzanna ma starszego brata.Son dorastała jako bardzo nieśmiała dziewczynka, ale od najmłodszych lat pociągały ją twórcze zajęcia. Grała na fortepianie, uczyła się baletu, brała udział w konkursach tanecznych, a w ostatnich latach szkoły średniej zaczęła występować w musicalach szkolnych.
Wejście do filmu
Suzanna zaczęła od stworzenia kanału na YouTube, gdzie publikowała nagrania swoich autorskich piosenek. Mniej więcej w tym samym czasie przeprowadziła się do Los Angeles, kuszona pomysłem aktorstwa.Kilka dni później los się do niej uśmiechnął: Son poszła na randkę do kina, gdzie zauważył ją reżyser Sean Baker. Podszedł do niej i zaprosił Suzannę na przesłuchanie do swojego filmu.
Powiedział tylko: 'Podoba mi się, jak wyglądasz — grałaś kiedyś w filmach?', wspominała Suzanna.
W tym czasie Son utrzymywała się z prywatnych lekcji gry na pianinie, jednocześnie wysyłając nagrania z przesłuchań do agencji talentów, mając nadzieję, że w końcu któraś zaoferuje jej reprezentację. Dopiero pod koniec 2020 roku nowy film Bakera, "Red Rocket", wszedł w fazę produkcji, a reżyser zaproponował Suzannie jedną z głównych ról. Okazało się, że śledził jej media społecznościowe, oglądając jej teledyski i melancholijne piosenki.
Pierwszego dnia zdjęciowego Suzanna musiała nakręcić eksplicytne sceny seksu. Jeszcze bardziej stresująca była scena, w której grała na gitarze cover "Bye Bye Bye" NSYNC — kompletnie naga. Zespół wyraził zgodę na wykorzystanie swojej piosenki, więc załatwienie praw przebiegło szybko. Cover Son został później wydany na platformach streamingowych jako część kampanii promocyjnej filmu.
Być nagą było łatwe. Ale śpiewać nago było niesamowicie krępujące. To było trudne, powiedziała aktorka w wywiadzie.
Pod koniec 2021 roku ogłoszono, że Suzanna dołączyła do obsady "The Idol" u boku piosenkarza The Weeknd oraz Lily-Rose, córki Johnny'ego Deppa i Vanessy Paradis. The Weeknd był również jednym ze showrunnerów razem z twórcą Euphoria, Samem Levinsonem.
Serial został pomyślany jako bezkompromisowe spojrzenie na "najbrudniejszą historię miłosną" w Hollywood. Postać Lily-Rose miała odzyskać status gwiazdy teatralnej i idolki popu z pomocą tajemniczego właściciela klubu nocnego i wyznawcy kultu.
To po prostu super i tak szalone, nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałam, opisywała Son swoje doświadczenia z planu.
Tymczasem projekt pogrążył się w kontrowersji – niektóre zachodnie publikacje krytykowały już Levinsona za nadmierne skupienie na scenach przemocy. Odcinki były wielokrotnie dokręcane, a scenariusz ciągle przepisywany. Po premierze serial zebrał mieszane recenzje, a w sierpniu 2023 roku ogłoszono, że nie będzie drugiego sezonu. Ale "The Idol" dał Suzannie duet z The Weekndem. Wspólnie wykonali utwór "Family".
Życie prywatne Suzanny Son
Lalkowaty wygląd Suzanny przyniósł jej oddaną uwagę fanów. Wielbiciele byli urzeczeni jej młodością i niewinnością, porównując ją do Lolity z powieści Vladimira Nabokova.Namiętny związek jej bohaterki z postacią Simona Rexa w Red Rocket naturalnie wywołał spekulacje na temat romansu w prawdziwym życiu. Ale w wywiadach aktorka nazywała swojego partnera z planu wyłącznie "starszym bratem, który pomaga jej w pracy".
Źródło:
@suzannason
Suzanna Son dziś
W marcu 2024 roku Suzanna dołączyła do obsady netfliksowego "Fear Street: Prom Queen". Horror rozgrywający się podczas balu maturalnego w 1988 roku kręcono w Toronto od 25 marca do 14 maja.Pierwszy dzień zdjęciowy wrzucił ją od razu na głęboką wodę: Suzanna musiała zagrać scenę odcięcia ramienia i po raz pierwszy w życiu wrzeszczeć przed kamerą na całe gardło. Jej bohaterka, Megan Rogers, to klasyczna szkolna outcastka. Film trafił na Netflixa 23 maja 2025 roku, ale krytycy nie byli zachwyceni – na Rotten Tomatoes uzbierał zaledwie 27%.
Źródło:
@suzannason
Źródło:
@suzannason
Ciekawostki
- Jako dziecko Suzanna miała nad łóżkiem plakat Miley Cyrus.
- Przygotowując się do "Red Rocket", obejrzała "The Sugarland Express" Stevena Spielberga, gdzie Goldie Hawn zagrała kobietę z małego teksańskiego miasteczka.
- Gdy Son po raz pierwszy obejrzała "Red Rocket" w swoim domu w Los Angeles, zdenerwowała się przed scenami seksu. Zatrzymała film i próbowała potańczyć, żeby rozładować stres – i złamała sobie palec u nogi. Pięć dni później musiała lecieć do Cannes, więc jeździła po festiwalu na wózku inwalidzkim ze złamaną stopą.