Najcieplejszy film 2025 roku: Dlaczego musisz obejrzeć "The Thursday Murder Club"

Spis treści:
Brytyjska przytulność, humor z nutą ironii i wymarzona obsada — oto trzy powody, dla których "The Thursday Murder Club" nazywany jest najbardziej kojącym filmem roku.

Film Chrisa Columbusa, oparty na bestsellerze Richarda Osmana, trafia na Netflix 28 sierpnia i już zdobył 74% "świeżych" ocen na Rotten Tomatoes.

O czym jest film

W prestiżowym domu opieki w hrabstwie Kent czwórka przyjaciół po siedemdziesiątce spotyka się co tydzień, by omawiać stare nierozwiązane zbrodnie. Nazywają siebie "The Thursday Murder Club". Ale wszystko się zmienia, gdy prawdziwe morderstwo zdarza się w ich spokojnej społeczności, a emeryci znajdą się w centrum śledztwa.
Zwiastun The Thursday Murder Club
W głównych rolach występują Helen Mirren, Pierce Brosnan, Ben Kingsley i Celia Imrie.

Dlaczego warto obejrzeć

Klimat

Film sprawia wrażenie ciepłego koca w deszczowy wieczór. Angielskie uliczki, spokojne ogrody, popołudniowa herbatka i niespiesznie prowadzone śledztwo tworzą rzadki na Netfliksie nastrój – to nie przytłaczający suspens, lecz przytulna detektywistyczna przygoda.

Obsada

Krytycy na pokazach prasowych zauważają: film wart jest obejrzenia choćby po to, by zobaczyć, jak cztery brytyjskie legendy wymieniają się złośliwościami i tropami.

Klimat

To nie jest "Pulp Fiction" ani "Knives Out". "The Thursday Murder Club" to lekki, czasem sentymentalny film, który bardziej opowiada o przyjaźni i życiu po siedemdziesiątce niż o krwi i scenach pościgów.

Podejście do wieku

Film nie robi z starszych bohaterów pośmiewiska. To raczej opowieść o tym, że pragnienie przygód i emocji nie gaśnie z wiekiem.
Dwóch starszych mężczyzn i dwie starsze kobiety siedzą przy stole ze stosem fotografii
Kadr z The Thursday Murder Club
Źródło:
Poparcie krytyków

TIME pisze, że film jest "tak dobroduszny i piękny, że krytykowanie go wydaje się bezcelowe". Guardian nazywa go "przyjemnością". A The Daily Beast zauważa: "Jest na tyle uroczy, by usprawiedliwić dwie godziny na Netfliksie".

"The Thursday Murder Club" to nie kryminał o rozwiązaniu zagadki – to historia, w którą przyjemnie się zanurzyć. Mniej tu napięcia, a więcej komfortu, przyjaźni i umiejętności znajdowania radości w życiu. Wcześniej na zoomboola.com dzieliliśmy się pięcioma powodami, by obejrzeć "F1", który trafił do dystrybucji domowej.