Film Chrisa Columbusa, oparty na bestsellerze Richarda Osmana, trafia na Netflix 28 sierpnia i już zdobył 74% "świeżych" ocen na Rotten Tomatoes.
O czym jest film
W prestiżowym domu opieki w hrabstwie Kent czwórka przyjaciół po siedemdziesiątce spotyka się co tydzień, by omawiać stare nierozwiązane zbrodnie. Nazywają siebie "The Thursday Murder Club". Ale wszystko się zmienia, gdy prawdziwe morderstwo zdarza się w ich spokojnej społeczności, a emeryci znajdą się w centrum śledztwa.Dlaczego warto obejrzeć
KlimatFilm sprawia wrażenie ciepłego koca w deszczowy wieczór. Angielskie uliczki, spokojne ogrody, popołudniowa herbatka i niespiesznie prowadzone śledztwo tworzą rzadki na Netfliksie nastrój – to nie przytłaczający suspens, lecz przytulna detektywistyczna przygoda.
Obsada
Krytycy na pokazach prasowych zauważają: film wart jest obejrzenia choćby po to, by zobaczyć, jak cztery brytyjskie legendy wymieniają się złośliwościami i tropami.
Klimat
To nie jest "Pulp Fiction" ani "Knives Out". "The Thursday Murder Club" to lekki, czasem sentymentalny film, który bardziej opowiada o przyjaźni i życiu po siedemdziesiątce niż o krwi i scenach pościgów.
Podejście do wieku
Film nie robi z starszych bohaterów pośmiewiska. To raczej opowieść o tym, że pragnienie przygód i emocji nie gaśnie z wiekiem.

Źródło:
imdb.com
TIME pisze, że film jest "tak dobroduszny i piękny, że krytykowanie go wydaje się bezcelowe". Guardian nazywa go "przyjemnością". A The Daily Beast zauważa: "Jest na tyle uroczy, by usprawiedliwić dwie godziny na Netfliksie".
"The Thursday Murder Club" to nie kryminał o rozwiązaniu zagadki – to historia, w którą przyjemnie się zanurzyć. Mniej tu napięcia, a więcej komfortu, przyjaźni i umiejętności znajdowania radości w życiu. Wcześniej na zoomboola.com dzieliliśmy się pięcioma powodami, by obejrzeć "F1", który trafił do dystrybucji domowej.