Ale najbardziej niesamowite jest to, że Tarantino odegra kluczową rolę w jego losie dwukrotnie — z przerwą 17 lat; opowiadamy, co dokładnie łączy gwiazdy.
Pierwszy krok w kierunku aktorstwa
Wrażenie po obejrzeniu "Reservoir Dogs" w latach 90. było tak silne, że młody Fassbender postanowił wystawić własną wersję filmu w lokalnym amatorskim teatrze Bricru. Osobiście zagrał rolę pana Różowego (oryginalnie graną przez Steve'a Buscemi).Ta produkcja stała się pierwszym poważnym krokiem Michaela w kierunku kariery aktorskiej. Przez pewien czas występował zawodowo w teatrze miejskim w Killarney, ale nie zadowalał się małymi rolami. Marząc o zostaniu wielkim aktorem, Fassbender przeniósł się do Londynu, gdzie wstąpił do prestiżowego Drama Centre.
Przez ciernie do gwiazd
Życie początkującego aktora nie było usłane różami. Aby opłacić mieszkanie w stolicy Wielkiej Brytanii, Fassbender musiał pracować jako tragarz, kelner, a nawet striptizer w nocnym klubie.Pragnienie występowania na scenie i w końcu występowania w filmach było tak silne, że Michael zdecydował się nie kończyć uniwersytetu. Zrezygnował ze studiów, aby wyruszyć w trasę z zespołem teatru z Oksfordu.
Przełom Fassbendera jako obiecującego aktora nastąpił w 2006 roku wraz z premierą hitu "300," w którym zagrał nieustraszonego wojownika Steliosa. Do tej roli Michael musiał ciężko pracować nad swoją formą fizyczną:
Do '300' trenowaliśmy, myślę, że dziesięć tygodni przed wejściem przed kamerę. A ponieważ film jest bardzo dynamiczny, myślę, że mam w nim może cztery kwestie. Więc to bardzo dynamiczna rola postaci. Dlatego przygotowanie było kluczowe. Ale tak, po prostu cieszyłem się, wiecie, treningiem i otrzymywaniem za to wynagrodzenia.
Drugie losowe spotkanie z Tarantino
I tak, 17 lat po amatorskiej produkcji "Reservoir Dogs", los ponownie połączył Fassbendera i Tarantino, tym razem na poziomie profesjonalnym.W 2009 roku reżyser zaprosił go do roli brytyjskiego szpiega Archiego Hicoxa w "Inglourious Basterds." Chociaż nie była to główna rola, stała się znacząca dla aktora.
Jego doskonała znajomość języka niemieckiego, odziedziczona po ojcu, pomogła Fassbenderowi stworzyć przekonujący obraz oficera udającego nazistę.
Co ciekawe, Fassbender początkowo nie chciał grać roli Archiego. Interesował go Hans Landa (główny niemiecki antagonista). Ale podczas przesłuchania Tarantino zaproponował Michaelowi zupełnie inną postać - Archiego:
Ostatecznie wątpliwości były bezpodstawne. Tarantino zatwierdził go do roli Hicoxa, a Michael przeszedł do historii, uczestnicząc w jednej z najbardziej pamiętnych scen filmu.Po prostu się w to wkręciłem i byłem prawie pewien, że to zepsułem. Natychmiast zadzwoniłem do rodziców po wyjściu i powiedziałem: 'Zepsułem to. Zrujnowałem to.'
Po "Inglourious Basterds" kariera Fassbendera nabrała rozpędu. Rola Magneto w "X-Men," nominacje do Oscara za "12 Years a Slave" i "Steve Jobs." Fassbender zaczął współpracować z reżyserami takimi jak Ridley Scott, Steven Spielberg, i Steven Soderbergh.
Nic z tego nie mogłoby się wydarzyć, gdyby nie ta wyprawa na "Reservoir Dogs" w 1992 roku. To niesamowite, jak jedna decyzja nastolatka może uruchomić łańcuch wydarzeń prowadzący do sławy w Hollywood.
Wcześniej na zoomboola.com, informowaliśmy o roli aktorki Milla Jovovich, którą Quentin Tarantino uważa za jedną z najlepszych w kinie.